niedziela, 21 lipca, 2024

Rozwój jednostki ludzkiej odbywa się drogą wrastania w otoczenie społeczne, integrowania się z nim jako nierozdzielnej cząstki ze swoją całością. Rozwoju jednostki ludzkiej nie można sobie wyobrazić poza społeczeństwem. Czynnikiem, który ułatwia tę integrację, jest miłość w jej różnych formach: przede wszystkim rodzinna, to znaczy rodziców do dzieci i dzieci do rodziców, rodzeństwa między sobą itd., następnie erotyczna, małżeńska, koleżeńska, przyjacielska itp. Każda jednostka ludzka jest powiązana tymi rozlicznymi więzami ze swoim otoczeniem. Są to więzy psychiczne, wewnętrzne, które nazywamy miłością, bo występuje w nich w mniejszym czy większym stopniu ów czynnik altruistyczny. Ale w każdym społeczeństwie istnieją również nieskończenie różnorodne więzy zewnętrzne, wzajemnej zależności, tym liczniejsze, im społeczeństwo jest wyżej zorganizowane. Człowiek znajduje się w sieci tych powiązań. I obserwuje się dzisiaj takie zjawisko: im liczniejsze stają się powiązania zewnętrzne, tym słabsze stają się więzy wewnętrzne. Człowiek staje się coraz bardziej samotny, wyalienowany ze swego środowiska społecznego, chociaż jest wprost omotany siecią powiązań zewnętrznych. Zwracają na ten fakt uwagę także współcześni psychoterapeuci, u których szuka się pomocy w przywróceniu utraconej równowagi psychicznej. Istnieje niezaprzeczalnie jakiś związek między tymi zjawiskami. Człowiek współczesny nie umie rozszerzyć swoich postaw miłości na znacznie szersze kręgi społeczne, z którymi jest powiązany wzajemnymi zależnościami zewnętrznymi, i popada w ów podstawowy konflikt, że jednocześnie jest bratem i rywalem dla swoich bliźnich. Dlatego tak powszechnie słyszy się dzisiaj wołanie o uspołecznienie człowieka, które polega na wytworzeniu postaw miłości, czyli postaw społecznych w stosunkach do znacznie szerszych kręgów społecznych, niż to miało miejsce w dawnych, bardziej prymitywnych zespołach ludzkich, oraz o konieczności ożywienia i umocnienia więzów miłości do swoich bliskich.

0 Comments

Leave a Comment

Kategorie

Odzież

Rozwój jednostki ludzkiej odbywa się drogą wrastania w otoczenie społeczne, integrowania się z nim jako nierozdzielnej cząstki ze swoją całością. Rozwoju jednostki ludzkiej nie można sobie wyobrazić poza społeczeństwem. Czynnikiem, który ułatwia tę integrację, jest miłość w jej różnych formach: przede wszystkim rodzinna, to znaczy rodziców do dzieci i dzieci do rodziców, rodzeństwa między sobą itd., następnie erotyczna, małżeńska, koleżeńska, przyjacielska itp. Każda jednostka ludzka jest powiązana tymi rozlicznymi więzami ze swoim otoczeniem. Są to więzy psychiczne, wewnętrzne, które nazywamy miłością, bo występuje w nich w mniejszym czy większym stopniu ów czynnik altruistyczny. Ale w każdym społeczeństwie istnieją również nieskończenie różnorodne więzy zewnętrzne, wzajemnej zależności, tym liczniejsze, im społeczeństwo jest wyżej zorganizowane. Człowiek znajduje się w sieci tych powiązań. I obserwuje się dzisiaj takie zjawisko: im liczniejsze stają się powiązania zewnętrzne, tym słabsze stają się więzy wewnętrzne. Człowiek staje się coraz bardziej samotny, wyalienowany ze swego środowiska społecznego, chociaż jest wprost omotany siecią powiązań zewnętrznych. Zwracają na ten fakt uwagę także współcześni psychoterapeuci, u których szuka się pomocy w przywróceniu utraconej równowagi psychicznej. Istnieje niezaprzeczalnie jakiś związek między tymi zjawiskami. Człowiek współczesny nie umie rozszerzyć swoich postaw miłości na znacznie szersze kręgi społeczne, z którymi jest powiązany wzajemnymi zależnościami zewnętrznymi, i popada w ów podstawowy konflikt, że jednocześnie jest bratem i rywalem dla swoich bliźnich. Dlatego tak powszechnie słyszy się dzisiaj wołanie o uspołecznienie człowieka, które polega na wytworzeniu postaw miłości, czyli postaw społecznych w stosunkach do znacznie szerszych kręgów społecznych, niż to miało miejsce w dawnych, bardziej prymitywnych zespołach ludzkich, oraz o konieczności ożywienia i umocnienia więzów miłości do swoich bliskich.

0 Comments

Leave a Comment