Chodzi tu o psychoterapię

Zakładając akceptowanie pacjenta powoduje u niego z reguły wzrost poczucia własnej wartości. Z kolei taki wzrost sprzyja zmianie postaw wobec innych ludzi. Rzecz w tym, że poprawiają się stosunki interpersonalne pacjenta z ludźmi wchodzącymi w skład jego otoczenia. Zwiększa się więc szansa nawiązania z nimi intymnych kontaktów i zaspokajania dzięki temu własnych potrzeb socjogen- nych. Proponowana przez C. Rogersa psychoterapia zachęca pacjenta do szczerych odpowiedzi dając mu to zrozumienie, że psychoterapeuta jest świadomy jego przeżyć i jego trudności. Psychoterapeuta wychodzi tu na spotkanie osoby z jednej strony trawionej ogromnym pragnieniem mówienia o swoich problemach, a z drugiej rozumiejącej, że ma do czynienia z człowiekiem, który gotów jest ją zrozumieć. Akceptacja i związana z tym zachęta do „otwierania się” jest szczególnie ważna w psychoterapii osób wykolejonych społecznie, gdyż właśnie dla tego rodzaju osób podstawowym warunkiem przystosowania społecznego jest kształtowanie się pozytywnych postaw wobec innych w połączeniu z coraz bardziej spontanicznym reagowaniem i coraz bardziej realistycznym postrzeganiem otaczającego świata. A punktem wyjścia rozwijania się wszystkich tych dyspozycji jest stymulowany przez psychoterapeutę wzrost realistycznej samooceny i samoakceptacji, które nadają życiu sens.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *